Scanway Spolka Akcyjna

Scanway Spolka Akcyjna

GGPW:SCW
319.00
PLN
+14.00
(+4.59%)
-2.95EPS
533.63MMarket Cap
Dec 02Next Earn

Q4 FY2025 · Earnings Call TranscriptFebruary 17, 2026

Katarzyna Rządło

Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie. Myślę, że możemy już zaczynać.

Wczoraj przekazaliśmy na rynek nasze wyniki po czterech kwartałach 2025. Dzisiaj chcielibyśmy te wyniki szerzej Państwu przedstawić, skomentować.

Dzisiaj zarząd w składzie: Jędrzej Kowalewski, Prezes Zarządu.

Jędrzej Kowalewski

Dzień dobry Państwu.

Katarzyna Rządło

Mikołaj Podgórski, nasz Chief Operating Officer odpowiedzialny za obszar space'owy, dzisiaj o tym obszarze będzie Mikołaj nam opowiadał.

Mikołaj Podgórski

Dzień dobry.

Katarzyna Rządło

Radosław Charytoniuk, Chief Sales Officer odpowiedzialny za obszar Industry.

Radosław Charytoniuk

Dzień dobry.

Katarzyna Rządło

Nasz Sławomir Broniarek, Chief Financial Officer.

Sławomir Broniarek

Dzień dobry Państwu.

Katarzyna Rządło

Dzisiaj również z nami Mardoniusz Majchkowiak, CC Group, Investor Relations Manager.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzień dobry Państwu.

Katarzyna Rządło

A ja nazywam się Katarzyna Rządło, zajmuję się komunikacją korporacyjną, relacjami inwestorskimi po stronie Scanway. Panie Prezesie, oddaję już głos Jędrzejowi Kowalewskiemu.

Jędrzej Kowalewski

Dziękuję Kasiu. Dzień dobry Państwu jeszcze raz.

Cieszę się, że możemy się spotkać po raz kolejny już w tym roku i wracamy do Państwa z wynikami za Q4. Przejdziemy sobie standardowo krótko o Scanwayu, wyniki finansowe, wybrane projekty, ale też te rzeczy, które w dużym stopniu kształtują nasz backlog, czyli misje kosmiczne i przejdziemy do podsumowania.

Takie podsumowanie menedżerskie jest następujące: po czterech kwartałach zeszłego roku mamy 24,3 miliona złotych przychodów, co jest utrzymaniem dużej dynamiki wzrostu na poziomie niemal 100% rok do rocznie. Sam 4.

kwartał był bardzo mocnym kwartałem, powyżej 100% 100% wzrostu rok do roku na poziomie 8,3 miliona złotych. Backlog również na wysokim poziomie, 54 miliony złotych w podziale na Space i Industry, tak jak tutaj Państwo widzą po prawej stronie.

Najważniejsze projekty: oczywiście Camilla, Nara Space, projekt realizowany z naszymi azjatyckimi kontrahentami, ale także rzeczy związane z projektem PIAST, uruchomienie kamer w satelitach, zarówno PIAST-M, jak i już później po nowym roku w PIAST-S1 i PIAST-S2, całej konstelacji PIAST robionej w konsorcjum pod przewodnictwem Wojskowej Akademii Technicznej. Cały ten ostatni kwartał to jest skokowy wzrost przychodów.

Oczywiście tutaj mówimy jeszcze o niezaaudytowanych wynikach, no bo na ten moment przyjdzie czas w momencie sprawozdania rocznego. Natomiast tutaj widzimy faktycznie bardzo mocny wzrost przychodów rok do roku, utrzymanie tej dynamiki, ponad trzykrotny wzrost backlogu w ujęciu rok do rocznym, co też daje nam bardzo dobre perspektywy na przyszłość i na kolejne, w szczególności najbliższe 2 lata.

Mamy oczywiście też dzięki zrealizowanym rundom inwestycyjnym, ale też dzięki no takiej gospodarności z naszej strony najwyższe w historii środki pieniężne na poziomie 25 milionów złotych. Mamy na pokładzie nowego inwestora długoterminowego, TFI PZU SA, które pokazało się powyżej 5% w kapitale.

I to, co warto też odnotować w tym ostatnim kwartale, no to przyjęliśmy strategię na lata '26-'28. No i w tą strategię, w te najbliższe 3 lata wchodzimy z takim mocnym uderzeniem, myślę, pokazując te wyniki.

Rozpoczęcie inwestycji: już jesteśmy częściowo tutaj z częściowym oddaniem powierzchni nowych, co pozwala nam znacznie mocniej działać na większej ilości projektów, na większej ilości zleceń, co też komunikowaliśmy, że właśnie po to robimy tę inwestycję. Co najważniejsze, wzmocnienie kompetencji w działach B+R, project management, quality i innych, które są związane z tym, żebyśmy mogli dla jak największej grupy klientów świadczyć nasze usługi i dostarczać nasze produkty.

Jesteśmy oczywiście w przededniu, można tak powiedzieć, debiutu na głównym parkiecie. Ten debiut no oceniamy w tej chwili na przełom 1.

i 2. kwartału.

Tutaj mogę powiedzieć wprost, że pełna dokumentacja jest już złożona do KNF. Nie będzie emisji towarzyszącej, spółka nie będzie pozyskiwać kapitału przy okazji tego przejścia, także jest to przejście techniczne.

Myślę, że to jest dobry moment w historii zarówno rozwoju naszej firmy, jak i zainteresowania naszą firmą, żeby na ten główny parkiet w końcu przejść, tak. Jesteśmy w tej chwili, zwłaszcza pod kątem obrotów za 4.

kwartał na NewConnectcie, jesteśmy w top 1. W zasadzie byliśmy najbardziej no można powiedzieć taką cieszącą się dużym zainteresowaniem spółką na NewConnectcie, także z tego powodu się bardzo cieszymy.

W samym 4. kwartale ponad 61 milionów złotych obrotu.

I o Scanwayu dla tych Państwa, którzy są na naszym webinarze po raz pierwszy, myślę, że część takich osób jest, Scanway to spółka, która zajmuje się przede wszystkim szeroko pojętym łańcuchem danych optycznych. I tutaj mówimy oczywiście o danych optycznych, które trzeba wytworzyć, czyli co to są dane optyczne: to są zdjęcia, to są zobrazowania, to są dane spektralne pochodzące z różnych instrumentów.

Jesteśmy jedną z kilkunastu firm na świecie, która opracowała takie kompletne produkty właśnie optoelektroniczne, które mogą służyć na przykład między innymi obserwacji Ziemi z orbity. Wcale nie jest to taka prosta sprawa.

Cieszymy się, że jesteśmy jedną z kilkunastu firm, która faktycznie tego dokonała i ma tutaj na tym polu flight heritage. Ale także jesteśmy firmą, która potrafi te dane przetwarzać.

I to jest szczególnie istotne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, żeby wyciągnąć z informacji wiedzę, nie tylko surowe dane, ciąg danych, które nic nam nie mówią, tylko wyciągnąć wiedzę, która później pozwala decydować. A o czym decydować: o różnych rzeczach.

W space są to rzeczy związane z tym, w jaki sposób zmienia się nasza planeta, ale tutaj nie tylko pod kątem oczywiście klimatu, ale też pod kątem no naszej obecności na tej planecie, czyli rozmieszczenia różnych elementów infrastruktury, obiektów, czy to dla defense'u, czy to dla rozwiązań cywilnych, to wszystko z kosmosu możemy zobaczyć. W obszarze Industry, czyli tym przemysłowym, mówimy o przetwarzaniu danych pod kątem na przykład zapewnienia kontroli jakości i kontroli procesów.

I te wszystkie kompetencje spółki uzupełniają się, tworzą synergię i pozwalają nam no oferować znacznie bardziej zaawansowane produkty niż tylko same surowe teleskopy albo same surowe dane. Jesteśmy właśnie firmą, która w najbliższych latach będzie skupiała się na tym, żeby dojść do takiego bycia kluczowym partnerem w pozyskiwaniu i przetwarzaniu danych do różnych zastosowań.

To, co nas wyróżnia, to jest kilka takich istotnych rzeczy: przede wszystkim flight heritage, czyli nasze doświadczenie związane z użytkowaniem naszych produktów na orbicie. Mamy już 11 produktów wyniesionych w przestrzeń kosmiczną i żaden z tych produktów nigdy nie zawiódł.

To jest szczególnie istotne pod kątem rozmów z naszymi klientami, szczególnie istotne pod kątem no naszej przewagi. Jeśli chodzi o nasze zdolności produkcyjne, tutaj oczywiście rozmiar ma znaczenie.

My do tej pory wypracowaliśmy technologię i techniki wytwarzania instrumentów od 50 do 450 średnicy, zwanej także przez nas często aperturą, więc to już są rozmiary, które pozwalają na obserwacje poniżej 1 m na piksel z odległości 500 km, co jest standardową odległością orbitalną w większości dzisiaj wynoszonych satelitów. Wysoka rozdzielczość, tak jak już mówiłem, to jest właśnie wynik tych zdolności produkcyjnych.

Zespół już liczy ponad 90 osób, z czego w okolicach 80% to inżynierowie, inżynierki, którzy no zajmują się właśnie dostarczaniem tych naszych rozwiązań. 400 m² przestrzeni laboratoryjno-warsztatowej, dedykowany cleanroom, no i przede wszystkim działanie w obszarze NewSpace, co też jest w tej chwili, można powiedzieć, trochę przewagą konkurencyjną, ponieważ większość firm, która do tej pory dostarczała takie rzeczy jak my robimy, robiła to w cyklach typu 1-2 instrumenty może rocznie, duże instrumenty okej w dużych programach, najczęściej publicznych, natomiast ciężko mówić o produkcji seryjnej, ciężko mówić o powtarzalnej produkcji z taką samą jakością.

My jesteśmy firmą, która właśnie w tym NewSpace działa przez to, że działamy w sposób seryjny, czasami wręcz nawet już rozmawiając z niektórymi klientami w sposób prawie że masowy. Jeśli chodzi o ten NewSpace i tą naszą sieć partnerstw, no to tutaj myślę, że to jest też można by to podpiąć pod jedną z przewag konkurencyjnych Scanwaya.

Jesteśmy firmą, która tworzy bardzo dobre partnerstwa, która tworzy dużo tych partnerstw. Jesteśmy w tej chwili już w porozumieniu z ponad 350 klientami i partnerami na całym świecie, bardzo często z liderami tego kosmosu w różnych bardzo ciekawych niszowych obszarach, jak choćby w przypadku na przykład eksploracji Księżyca, który w ostatnich czasach ma bardzo dużo kapitału, dużo perspektyw i jest bardzo mocno cieszący się zainteresowaniem, no to na przykład z Intuitive Machines ze Stanów Zjednoczonych, ale także na przykład z Europejską Agencją Kosmiczną.

Jeśli chodzi o nasze produkty, wszystkie są w oparciu o bezpieczny łańcuch dostaw, oparty przede wszystkim na krajowych i europejskich podmiotach. Nic z naszych produktów nie pochodzi z krajów takich jak Chiny czy z krajów, które mogłyby mieć wątpliwe szanse na chociażby sprzedaż czy współpracę później z krajami takimi jak Stany Zjednoczone czy nawet gospodarka europejska.

Więc to jest też bardzo ważna rzecz, którą warto o nas wiedzieć. I teraz oddam głos Sławkowi, który opowie trochę o wynikach finansowych.

Sławek, możesz przełączać sam slajdy.

Sławomir Broniarek

Dziękuję bardzo. Dziękuję Jędrzej.

Szanowni Państwo, tak, rzeczywiście przed nami chwila na dane finansowe. Chcielibyśmy Państwu pokazać...

Rzeczywiście mogę przełączać, o. Dobra, o, cudownie.

Jednak czasami trochę techniki i człowiek się gubi. To, co chcielibyśmy Państwu pokazać odnośnie wyników finansowych, to właśnie dynamikę, gdzieś będziemy się posługiwali tutaj procentami od 100, 200, a być może nawet 300%, to już na kolejnych slajdach, chcąc pokazać, że rzeczywiście spółka jest w okresie bardzo intensywnej skalowania swojej działalności.

No i sam 4. kwartał już to pokazuje, ponieważ przychody rzędu 8,3 miliona versus poprzedni kwartał 2024 i 4 miliony zanotowane powoduje, że mamy dynamikę przychodów na poziomie 105%.

Dominujący sektor oczywiście to jest bardzo widoczne i to już od dłuższego czasu dominuje tutaj nasz segment space'owy, kosmiczny, natomiast niewątpliwie wspierany przez Industry. To, co powinno zwrócić Państwa uwagę, to też, że kontrybucją do tych przychodów są wszystkie nasze projekty w takiej jak gdyby udziale, jaki mają samą wartość swojego kontraktu.

Także tutaj wszystkie kontrakty po prostu zgodnie ze swoim etapem rozwoju jak gdyby kontrybowały do przychodów. Tu nie było jakiegoś uprzywilejowania, tak jak, o czym jeszcze za chwilę, w poprzednich kwartałach.

Na co zwracam uwagę: to jest tak jeszcze możecie Państwo oczywiście zauważyć, że mamy negatywne rentowności, czy to na poziomie EBITDA, czy na poziomie zysku operacyjnego, czy na poziomie straty netto, która osiąga prawie 2 miliony złotych. Jest to wynik kilku czynników.

Pierwszy to jest bardzo oczywisty, bo to jest one-off, czyli odpisanie wartości programu motywacyjnego w ciężar kosztów wynagrodzeń, co Państwo będziecie widzieli w dynamice wzrostu kosztów właśnie wynagrodzeń, czy rok do roku, czy kwartał, w kwocie 1 264 000. Jest to konsekwencja odpisania wartości właśnie programu ESOP na koniec 2025, który kończy ten cykl tego programu jak gdyby z końcem 2025.

Natomiast pozostała część kosztów związana jest ze wzrostem, wynika po prostu z samego etapu i to jest efekt właśnie skalowania naszej działalności, gdzie ciągle rośnie nasz apetyt na zwiększanie naszych zasobów, kompetencji czy infrastruktury, która jest niezbędna do realizacji rosnącego portfela projektów, jak i ich złożoności. To, co tutaj chciałbym też zaakcentować przy tym kwartale, to jest to, że zwracam uwagę, że backlog ciągle jest bardzo wysoki.

Oczywiście można zauważyć jego spadek w stosunku do kwartału poprzedniego, ale za chwilę się odniosę do jego dynamiki, do jego zmiany w kontekście kolejnych slajdów. Jeżeli będziemy mówili o przychodach i o wynikach spółki rok do roku za cały '25 rok, to zdecydowanie cały czas warte jest podkreślenia, że ta dynamika przychodów jest utrzymana ciągle w granicach 100%, czyli żeśmy osiągnęli ponad 24 miliony.

Państwo spojrzycie w rachunek zysków i strat, tam jest 25, jest tam kwestia tej zmiany stanu produktu, ale i tak rok do roku jest to ogromna dynamika. Cały czas potwierdzamy ten segment kosmiczny jest dominujący już i w poprzednim roku był, i teraz jest rzeczywiście na poziomie około 92-93%, czy będziemy patrzeć per kwartał, czy będziemy patrzyli to przez pryzmat całego roku.

Natomiast to, na co chcę zwrócić Państwa uwagę, bo często się to już też powtarza: oczywiście specyfiką firmy jest to, że w ramach realizowanych kontraktów one są tak skonstruowane, że i sposób płatności, jak również sposób ich rozliczania poprzez obmiar, czyli metodą czy wynikową, czy nakładczą, generalnie bardziej wynikową, powoduje, że marża na tych produktach, ona się będzie zmieniała kwartał na kwartał. Więc to nie jest tak, że będziemy zawsze notowali cudowny kwartał 1, a następny może być gorszy.

Tak to jest niestety zbudowane jak gdyby taką specyfikę tutaj samej branży, samych kontraktów. Jeżeli chodzi o tą warstwę przychodową, jeszcze wracam do całego roku, to tutaj oczywiście ja będę mówił, że cały portfel tutaj nam kontrybował i konwertował się backlog na przychody, ale zdecydowanie jak gdyby teraz można podkreślić, że ten 2025 rok był pod wpływem kontraktu z klientem z Azji, który wniósł znaczącą wartość przychodów.

To, co jeszcze zwraca uwagę, to jest to, że właśnie pomimo tego, że mamy jak gdyby negatywne wyniki z działalności operacyjnej, zysk prawie 1,7 minus, znaczy strata 1,7 minus 1 700 000, czy strata netto 1 800 000, natomiast zwracam Państwu uwagę już na ten element, który pomimo tego, o którym wcześniej wspomniałem, ja tak trochę teraz nawiążę, bo się sam zakręciłem, zwracam uwagę na pozytywną EBITD-ę. I zwracam Państwu też uwagę, co pokazujemy, że potrafimy z działalności operacyjnej generować już dodatnie przepływy pieniężne.

Zwracam też uwagę na nasz rachunek cash flow. Proszę zajrzeć tam wnikliwie.

Tam z tych trzech części, które wiadomo jest, z jakich składa się cash flow, z dwóch mamy dodatnie przepływy. Oczywiście wiadomo jest, że z tej części finansującej działalność ze względu na rundy finansowe, które były w zeszłym roku, to oczywiste jest, że tam mamy dodatnie przepływy pieniężne, ale mniej oczywistym mogło być dla Państwa, że już z tej działalności operacyjnej, czyli tej biznesowej, rzeczywiście spółka notuje dodatnie przepływy pieniężne i na to warto i zwracam uwagę.

Natomiast ta część inwestycyjna odzwierciedla właśnie ten element właśnie naszej potrzeby w tej chwili przy tym skalowaniu działalności inwestycji między innymi w infrastrukturę, która jest też odzwierciedlona właśnie chociażby tym cash flowem. To, co już tutaj Jędrzej też podkreślał, zwracamy uwagę na bardzo wysoki stan środków pieniężnych.

Oczywiście jest cenny efekt już tych wszystkich rzeczy, o których żeśmy powiedzieli, i dodatnich przepływów z działalności operacyjnej, i oczywiście rund inwestycyjnych, które żeśmy zanotowali, szczególnie tej ostatniej, więc łącznie na koniec roku mamy 25,5 miliona złotych, co w połączeniu teraz z tym backlogiem, o którym za chwilę jeszcze nie chcę go rozwijać do końca, no rzeczywiście pokazuje, że umożliwia nam bardzo efektywną obsługę bieżących kontraktów, jak również bardzo dobre perspektywy, jeżeli chodzi o przychody w kolejnych okresach. I teraz to, co bym chciał, żebym Państwa trochę zostawić.

Znaczy tytuł tego slajdu ja czasami mam wrażenie, że on chyba nie odzwierciedla tego, co spółka dokonała jak gdyby na przestrzeni tutaj jest w sumie pokazane około 6 lat. To nie jest systematyczny wzrost wyniku.

Tu można powiedzieć o geometrycznym prawda wzroście wyniku, bo jakbyście Państwo się przyjrzeli, to na przestrzeni lat 20 2020-2025 w zasadzie spółka co rok podwaja swoje przychody. Oczywiście to nie jest tak, że to będzie wiecznie, prawda, wiadomo, że się kiedyś wypłaszczy, no ale to pokazuje, jak ogromną pracę, jak ogromny wysiłek, rzeczywiście to skalowanie działalności w tej firmie jest na maksymalne.

Można mówić oczywiście o niskiej bazie w latach '20-'21, czy w momencie, kiedy powstawał program ESOP w roku '22, gdzieś tam mamy przychody rzędu 3 trzech między 3 a 4 miliony złotych, ale to pokazuje, że na przestrzeni kolejnych 3 lat spółka wykonała gigantyczną pracę, gdzie ten przyrost przychodów jest 7-, 8- 8-krotny, co widać czy na poziomie kwartałów, to też jest widoczne na tym slajdzie, czy też tylko porównując właśnie przychody rok do roku, gdzie mamy cały czas zachowaną tą dynamikę przynajmniej 100%. Natomiast możecie Państwo też spojrzeć na to tak, i ja na to też patrzę: te przychody, które żeśmy zanotowali, to już jest historia.

Natomiast ta rzecz, która jest po prawej stronie, to napawa mnie ogromnym optymizmem i z dużym spokojem jak gdyby patrzę na przyszłość spółki, no bo tu chodzi o backlog. I tutaj proszę zauważyć, że dynamika już nie jest 100%, ale tam mamy przyrost rok do roku o 200%, a tak naprawdę można powiedzieć, że porównując ogółem to jest trzykrotny wzrost, czyli mamy nasze 300%, o którym Państwu wspomniałem.

Więc dodatkowo warto zauważyć, że tu też trochę nawiążę do ESOP-u, bo tu nie tylko przychody są prawdą, które nam się wykładniczo podwajały rok do roku, ale i marża bezpośrednia, ona jest związana między innymi z programem ESOP, ona została zrealizowana, bo jeżeli ja dobrze pamiętam, to chyba w programie było około 11 milionów, a tu jest 11,8, więc spółka spełniła te wszystkie rzeczy. I dodatkowo ten backlog jak gdyby, czyli mówię, mamy przychody, które są pewną historią, i backlog, który jest naszą przyszłością.

I teraz, na co chcemy bardzo gorąco zwrócić Państwa uwagę i z czym bardzo bym chciał Państwa zostawić, to jest rzeczywiście backlog na dzisiaj: on jest 54 miliony. Tak, może ktoś spojrzeć historycznie, że pokazaliśmy 58, spadek jest 7-8% w zależności jak kto będzie liczył.

Natomiast jedna rzecz: backlog nie uwzględnia trzech rzeczy co najmniej, które żeśmy Państwa już informowali na przełomie roku, czyli nie odzwierciedla chociażby umowy ramowej z potencjalnym partnerem amerykańskim, w którym możemy się mierzyć Państwo w kwocie typu 4 miliony dolarów, nie odzwierciedla umowy potencjalnej z ESA-ą na dostarczenie drugiego payloadu ze współpracy z Intuitive Machines na około 3 miliony euro, no i nie odzwierciedla perspektyw projektu MANI, który może sięgnąć 8 milionów euro. Gdybyśmy sobie to przeliczyli, to dość łatwo powiedzieć, że ten backlog ma bardzo prostą tendencję do tego, żeby się krótko mówiąc podwoić.

Także patrząc na to, to ja patrzę, że perspektywy spółki są po prostu kosmiczne i z tą myślą chciałem przekazać głos myślę, że Mikołajowi.

Mikołaj Podgórski

Tak, dzięki Sławku. Kilka słów o wybranych projektach takich powiedzmy, o których było trochę głośno ostatnimi czasy.

Zaczniemy od tego, co komunikowaliśmy na początku stycznia, czyli zawarcie tej umowy ramowej z klientem z USA. O co chodzi: dla nas to jest o tyle ciekawy temat, że dotykamy już przy okazji tej współpracy z klientem, o którym nie chcemy i nawet nie możemy zdradzać nazwy tej firmy, dotykamy obszarów, w którym jeszcze nie działaliśmy, ale zdefiniowaliśmy w strategii, że chcemy, tak, czyli modelu pracy Data-as-a-Service, czyli dostarczania tak naprawdę nie instrumentu do klienta, ale dostarczania zdjęć z tych instrumentów do klientów.

To, co jest tutaj ciekawe, to jest to, że wchodząc w ten projekt też wchodzimy w troszeczkę nowe zastosowania naszych produktów. Jest to projekt konstelacyjny, w związku z czym nie mamy tutaj zamiaru poprzestać na jednym instrumencie, który ten pierwszy planujemy w ciągu 24 miesięcy dostarczyć do klienta, tutaj czekamy na oficjalny kickoff, natomiast mamy uzgodniony podział zysków z tytułu komercjalizacji tych danych, tak.

Czyli z jednej strony mamy wartość umowy, która obejmuje dostawę pierwszego instrumentu, z drugiej strony mamy w tej umowie ramowej również wspomniane, że w momencie sprzedaży tychże danych do klientów, czy to na rynku amerykańskim, czy to w zasadniczo wszędzie, na początku na rynku amerykańskim, bo tam będzie najłatwiej ze względu na specyfikę klienta, część zysków, które zostaną wypracowane na całym satelicie, trafia do Scanwaya. Więc to jest zdecydowanie inny model, nowy model partnerstwa też z klientem, który od nas wymaga troszeczkę innego podejścia i budowania innej relacji niż tylko taka typowo handlowa na zasadzie sprzedaż i kupno, ale też jest dla nas no takim znaczącym otwarciem, tak to traktujemy, tak to widzimy na dzień dzisiejszy, jeżeli chodzi o rynek amerykański, bo faktycznie tam ta perspektywa zaczyna się jawić bardzo bardzo pozytywnie i liczymy, że faktycznie ten projekt będzie szedł mocno do przodu i umożliwi nam tutaj odegranie pierwszorzędnej roli, jeżeli chodzi o tą konkretną jedną aplikację dotyczącą obserwacji Ziemi.

No i o tej aplikacji też nie wspominamy ze względu na konkurencję, to jest raz, a dwa, no na uzgodnienia pomiędzy nami a klientem. Także to jest jeden z tych wybranych projektów, o których chciałbym powiedzieć.

Numer dwa, no to oczywiście to jest to, co gdzieś tam w zeszłym roku zaczęliśmy z klientem z Azji, czyli dostarczenie serii teleskopów o bardzo wysokiej rozdzielczości dla klienta z Azji, wartość umowy 9 milionów. To, co podkreślaliśmy wielokrotnie, to jest szybkość procedowania tej umowy.

Jesteśmy teraz na etapie bardzo zaawansowanego projektu wykonawczego, przygotowujemy się tak naprawdę do składania, do zamówień wszystkich tych instrumentów. Przekazanie tego pierwszego instrumentu rzeczywiście planujemy w tym roku, a jego zakończenie będzie w '27, więc ta cała umowa skonwertuje nam z backlogu na przychody, to, o czym też Sławomir wspominał wcześniej, na przestrzeni kolejnych kilkunastu miesięcy.

No i to jest oczywiście projekt znowuż jak zawsze praktycznie u nas konstelacyjny, czyli ten potencjał do rozszerzenia umowy on faktycznie jest i był nam wielokrotnie komunikowany. Natomiast oczywiście, żeby można było rozszerzyć umowę, trzeba być w niej mocno zaawansowanym.

To udało nam się z naszym klientem koreańskim pokazać w '20 końcem '24 roku, kiedy rozszerzyliśmy naszą umowę, więc tutaj liczymy na to, że jeżeli klient faktycznie biznesowo będzie w stanie tego typu produkty satelitarne z naszym teleskopem oferować na rynku, no to będziemy tutaj rozszerzać tą współpracę, ale to jeszcze potrzebna jest dłuższa chwila czasu, żeby można było tutaj cokolwiek potencjalnie planować i myśleć. Camilla oczywiście, podpisana w październiku w zeszłym roku, 3,5 miliona euro dla Scanwaya, 2 do 3 teleskopów dostarczane przez nas w zależności od tego, czy zostanie wybrana opcja rozszerzenia całej tej współpracy, wtedy mówimy tutaj już o poziomie przychodów powyżej 4 milionów.

Prace zaczęły się tak naprawdę w sierpniu na bazie takiej umowy wstępnej Authorization to Proceed, kontrakt zawarty w październiku i od tego czasu tutaj pełną parą współpracujemy z liderem tego projektu, ale również z Europejską Agencją Kosmiczną, z którą tutaj naprawdę fantastyczne relacje mamy i ten transfer technologii, transfer wiedzy, w zasadzie bardziej wiedzy niż technologii, z Europejskiej Agencji Kosmicznej do nas jest bardzo intensywny, co też było jednym z założeń właśnie tego projektu i całego tego programu budowy tych kompetencji optycznych w Polsce z wykorzystaniem Europejskiej Agencji Kosmicznej. Przerzucając sobie to na harmonogram, patrząc na te wszystkie nasze projekty, no to widzimy, że w tym roku, w '26, tak naprawdę dostarczamy kilka instrumentów.

Przede wszystkim to jest pierwszy instrument i drugi instrument lotny do klienta Nara Space. Ten pierwszy instrument na koniec tego roku na pewno będzie na orbitę leciał, drugi to zależy już od terminu startu.

I oczywiście też dostarczamy za jakiś czas instrument do Intuitive Machines, który w drugiej połowie tego roku ma planowane wyniesienie na Księżyc, oprócz tego szereg innych aktywności, które tutaj na tej osi czasu są widoczne też sobie do przeanalizowania offline. I zanim przejdę do kolejnych aspektów kosmicznych, tutaj dwa słowa oddaję Radkowi pod kątem Hydry.

Radku?

Radosław Charytoniuk

Tak, tutaj bardziej pod kątem może nie tylko Hydry jeszcze, ale całościowo Industry i to, co robiliśmy w kontekście kwartału 4. oraz przygotowania pod rok 2026.

W 4. kwartale zawęziliśmy już bardzo mocno nasze działania.

Chodziło o to, aby tą technologię, którą wydewelopowaliśmy pod kątem Hydry, ale mówimy tutaj głównie o tej warstwie software'owej, jak również też o tej warstwie hardware'owej, mówimy tutaj o pewnego rodzaju rozwiązaniach mechaniki oraz automatyki, dlatego że na koniec dnia my jednak dostarczamy maszynę, faktycznie maszynę. Chodziło o to, aby zawęzić to, co stworzyliśmy do tego, aby stworzyć i pozyskać pierwsze projekty, które będą w oparciu w 100% albo daleko idące w o to, co wydewelopowaliśmy w Hydrze.

To udało się zrobić. Na bazie tych projektów, które dowieźliśmy, teraz domykamy w tym kwartale, bo ten pierwszy bojowy sprawdzian rozwiązań hydrowych, który pokazał nam sposób, w jaki podeszliśmy do rynku oraz to, czy odpowiedzieliśmy na potrzeby rynku czy potrzeby klientów, ale też czy jesteśmy w stanie w tych różnych realiach produkcyjnych odnaleźć się z naszymi technologiami.

Tu był też temat mitygacji ryzyk. Chodziło o to, abyśmy dobrze zagospodarowali zasobami, które mamy.

Nie chcieliśmy ograniczać się do jednego złotego strzału, ale jednocześnie chcieliśmy zostawiając sobie pewnego rodzaju szansę na robienie zwrotów, pivotów czy obierania lepszej ścieżki, ale jednocześnie chcieliśmy zrobić to w taki sposób, aby nie rozwadniać się za bardzo i nie brać wszystkiego. Także tutaj też musieliśmy jasno mówić "nie", nie podnosiliśmy świadomie niektórych tematów, koncentrując się na tych rozwiązaniach, które pozwalają nam wdrażać to, co mamy już wydewelopowane z Hydry i zrobić tak zwany, już tu użyję słowa, fine-tuning tego, co jeszcze potrzebujemy.

Udało nam się również, i co było mega istotne, skrócić tak zwany time to market. Ideą było to, abyśmy uniknęli błędu poznawczego, to, co zdarza się niektórym firmom, które dewelopują pewnego rodzaju rozwiązania bazując na wiedzy zebranej z rynku, ale odbijają się od tego, co dzieje się faktycznie w realiach produkcji u swoich klientów w momencie wdrożenia.

Udało się to zmitygować w taki sposób, że działaliśmy świadomie wraz z klientami, czyli znaleźliśmy early adopterów, którzy byli gotowi zaryzykować, ale przede wszystkim, i to było najważniejsze, udostępnić nam swoją infrastrukturę produkcyjną, tak abyśmy mogli pewne rzeczy i pewne założenia sprawdzać i weryfikować zawczasu, a także podzielić się z nami potężną wiedzą rynkową. I to jest ten największy booster, który widzimy w tym momencie dla tych obszarów, które sobie zdefiniowaliśmy.

Dlatego mówimy o branży opakowaniowej, mówimy trochę o tej branży automotive, ale konkretnych rozwiązań dla tych branż, dla branży spożywczej, czy też dla branży drukarskiej. Są pewne rozwiązania, w których chcemy się w tym momencie wyspecjalizować.

One nie wyczerpują w żadnym razie całości, które jest w stanie dostarczyć Hydra, Hydra dalej rozwijana, natomiast w tym momencie chcemy stworzyć cztery takie produktowe flagowce, o których tutaj mówimy, to słowo coraz częściej się pojawia, czyli takie nasze wiodące rozwiązania, aplikacje, które chcemy wdrożyć na rynek w tym głównie roku. Do tego oczywiście całość maszyny, czyli maszyny marketingowo-sprzedażowej, czyli wyczyszczenie lejka sprzedażowego, konkretyzacja na konkretnych klientów.

Jeśli Państwo śledzą nasze media społecznościowe, czy też nasz blog, czy stronę internetową, widzą Państwo pewne ruchy, które są kontynuacją i mają swoją kontynuację i ciągłość pod kątem tego, do jakich klientów chcemy dotrzeć, do jakich klientów docieramy, gdzie budujemy swoją bazę klientów i z jakim rozwiązaniem do nich idziemy. Natomiast na ten moment jeszcze informacje z rynku, które mamy, jest taka, że jest jeszcze tak zwany wyciągnięta karta pod tytułem "sprawdzam", czyli rozwiązania, które wdrażamy u klientów w oparciu o Hydrę, to innowatorskie, dlatego że no cały czas działamy na tym edge'u technologicznym, wplatając nowe technologie, bo pojawia się tutaj technologia hiperspektralna, którą chcemy utowarowić i urynkowić na dużą skalę, więc jest jeszcze ten moment "sprawdzam" pod kątem tego, że chcemy zobaczyć, jak dowieźliście projekty, które obecnie realizujecie.

I na tym etapie jesteśmy. Ten etap się już dla nas kończy pozytywnie, więc za chwilę będziemy mogli pokazywać te rozwiązania oraz mieć te konkretne referencje, które są dla nas istotne, i dalej prowadzić te rozmowy z klientami ukierunkowane, a następnie dodawać kolejne obszary, które definiujemy w kontekście analizy obrazu nie tylko w przemyśle, ale mówimy tutaj szerzej, też pod kątem tego, i o tym za chwilę, bo taki projekt też jest, który już jest pierwszą synergią tego, co rozwijamy w obszarze Industry, czyli analizy obrazu w kontekście tego, aby służyła to również dla naszych projektów z branży space'owej.

Mikołaj Podgórski

Tak, dokładnie. Dzięki Radku.

I tutaj ostatnie słowo ode mnie, czyli projekt Nara, który tak jak wspominałem, pierwszy instrument dostarczamy tak naprawdę no za relatywnie za niedługo. W ostatnim kwartale zeszłego roku zakończyliśmy testy lotnicze, w sensie, że zostały odebrane wyniki tych testów, one były prowadzone ciutkę wcześniej.

Natomiast faktycznie udało nam się wykonać testy obrazowania z samolotu w warunkach rzeczywistej emisji metanu. To była niewielka wysokość, 2-3 tysiące metrów nad poziomem morza, więc tam relatywnie biorąc pod uwagę teren, w którym to robiliśmy, na Podkarpaciu, no to było pewnie z 2 km albo nawet i mniej, jeśli chodzi o wysokość nad gruntem.

Natomiast udało się potwierdzić tę funkcjonalność i parametry całego instrumentu. Zostało to zaakceptowane przez partnera.

Udało nam się też tutaj normalnie dostarczyć model inżynierski do Korei, zgodnie z harmonogramem, zgodnie z planem. Teraz pracujemy nad modelem lotnym.

I jeszcze tutaj może dwa słowa, bo Nara Space zadebiutowała na giełdzie, na KOSDAQ-u koreańskim 17 grudnia. Też pamiętamy w momencie rozpoczynania współpracy z tak egzotycznym partnerem w związku z jego prywatnym charakterem ciężko było też inwestorom doszukać się jakiś informacji na temat spółki.

Teraz jest to zdecydowanie łatwiejsze. Wystarczy zobaczyć, ile oni pozyskali w ramach IPO, czyli prawie 20 milionów dolarów, która była przy wycenie post-money na poziomie blisko 150 milionów.

No a bieżąca wycena w tym momencie to jest ponad 400 milionów dolarów. Także no tutaj partner jest po stronie koreańskiej bardzo mocno, że tak powiem, rzeczywisty i konkretny, i jest to firma z heritagem, jest to firma z konkretnymi planami na przyszłość, która konsekwentnie, a byliśmy tam z Jędrzejem niedawno, rozmawialiśmy z ich zarządem, konsekwentnie chce realizować te plany, które były i są tak naprawdę cały czas przedmiotem naszej umowy o współpracy, czyli budowie konstelacji między 6 a 12 sztuk tych satelitów właśnie do obserwacji metanu, a teraz mamy zakontraktowane póki co dwa.

Docelowo między 6 a 12. I tyle ode mnie.

Oddaję głos Jędrzejowi na podsumowanie prezentacji.

Jędrzej Kowalewski

Dzięki Mikołaj. Dzięki panowie.

Dobrze, no to w takim razie krótko podsumowując to, co tutaj zostało powiedziane, to myślę, że to, z czym warto wyjść z tej prezentacji, to jest no faktycznie rosnące wyniki, czyli to, że ten ostatni rok był dla nas bardzo no bardzo intensywnym etapem wzrostu. Przychody wzrastające o 94% rok do roku.

Jeśli chodzi o 4. kwartał, to mówimy o dodatniej EBITD-zie, historyczne stany środków pieniężnych, które dają nam możliwość rozwoju.

I to jest szczególnie istotne, to podkreślę, myślę, że to warto też na podsumowaniu powiedzieć: dla nas najważniejsze jest przejęcie jak największej części rynku, co będzie jakby oznaczało, że trzeba inwestować, po prostu inwestować i na tym rynku aktywnie działać. Wysoki poziom backlogu na poziomie 54 milionów złotych, co jakby zupełnie w innej perspektywie nas osadza w stosunku do analogicznej sytuacji rok temu.

Eksploracja Księżyca: to są nowe takie perspektywiczne obszary, w których my działamy, i to nie jest już nic, powiedzmy, takiego romantycznego, to jest coś, co jest bardzo konkretne, bardzo ekonomiczne i no nawet ostatnie pivoty SpaceX-a, który no jest największą w tej chwili spółką kosmiczną na świecie, jeśli chodzi o zarówno ilość wystrzeliwanych rakiet, ilość aktywnie działających satelitów, pivot w kierunku Księżyca jest czymś, co po prostu pokazuje, że to będzie nowy obszar rywalizacji dla wielu zarówno krajów, jak i firm. Mamy umowy z różnymi partnerami ze Stanów Zjednoczonych, ostatnio też oczywiście weszliśmy, tak jak mówiliśmy, w obszar Data-as-a-Service również z naszymi partnerami z USA.

I tutaj to, co jest istotne ostatnio w całym tym sektorze NewSpace, to jest to, nad czym my dążymy, czyli rozbudowa Scanwaya do postaci seryjnego dostawcy instrumentów optycznych zarówno poprzez rozbudowę infrastruktury, powiększenie tych części takich czystych, co jest super istotne w kontekście szybkiej możliwości składania i testowania sprzętów lotnych, przygotowanie do seryjnej produkcji teleskopów o wysokich rozdzielczościach, bo to też jest zupełnie inna para kaloszy, jeśli chodzi o produkcję takich teleskopów, ale także skalowanie zespołu, kompetencji z uwagi na ilość projektów, też w jakich bierzemy udział, rozmaitych konstrukcji optycznych i rozmaitych produktów, które równolegle rozwijamy niezależnie od siebie. Procesy, które rozwijamy, mają jedno zadanie: mają działać w cyklu modeli seryjnych, w których możemy dostarczać rozwiązania naprawdę w trybie nie one-off, tylko w trybie seryjnym.

To, co też warto zapamiętać, no to dowiedliśmy też, że jesteśmy spółką, która z jednej strony pokazuje w sposób klarowny, rzeczywisty to, co się dzieje, jesteśmy też spółką zajmującą się bardzo perspektywicznym obszarem, dlatego też cieszymy się, że tym bardziej no zostaliśmy w zasadzie liderem rynku NewConnect pod kątem obrotów spośród 350 ponad spółek. Byliśmy na pierwszym miejscu w 4.

kwartale. Mamy długoterminowych inwestorów, w ostatnim czasie oczywiście też PZU SA.

No i debiut, który już zbliża się dużymi krokami. Oczywiście będziemy informować o tym dokładnie kiedy.

I zwiększamy teraz naszą ekspozycję na polskich i zagranicznych inwestorów, z którymi cały czas jesteśmy w kontakcie. Pod kątem tego postawionego celu i naszej strategii warto pamiętać o kilku obszarach: po pierwsze, w tym aspekcie strategii, która na najbliższe 3 lata, no chcemy stać się jednym z największych i najważniejszych integratorów ładunków satelitarnych w Europie, co jest ambitnym celem, ale uważam, że Scanway jest na dobrej ścieżce do tego, żeby świętym faktycznie stać na koniec '28.

Chcemy też w dalszej perspektywie być w gronie tych najważniejszych integratorów ładunków na świecie, co oczywiście oznacza jeszcze bardziej agresywną konkurencję ze strony potęg takich jak firmy ze Stanów Zjednoczonych, ostatnimi czasy też również firmy z Azji, które mają bardzo dużo ambicji, coraz więcej kapitału, ale też da się z nimi dogadać i da się być ich partnerami i działać z nimi wspólnie. Oczywiście te wszystkie rzeczy opierają się na kilku kierunkach, między innymi technologicznych, ale nie tylko.

Całość tej strategii to jest takie, można powiedzieć, trzy najważniejsze obszary: z jednej strony to jest skalowanie, z drugiej strony to są konstelacje, które nie tylko skalują, ale też pozwalają tworzyć powtarzalny, replikowalny biznes. Jeśli ktoś tworzy konstelację satelitarną, to znaczy, że ma cały przemyślany model biznesowy.

My będąc partnerem w tworzeniu takiej konstelacji, jesteśmy partnerem w modelu biznesowym, czyli nie tylko chodzi o dostarczenie pojedynczych sztuk ładunków, tylko opiekę, można powiedzieć, nad ładunkami w całej tej konstelacji i dostarczanie kolejnych wersji, kolejnych iteracji, czy to przy dobudowaniu, czy to przy odświeżeniu do nowszych wersji satelitów. Więc to jest to, co nas interesuje, no i oczywiście te aspiracje, o których już mówiłem.

To może teraz jeszcze krótko o tym, gdzie będzie można spotkać w najbliższym czasie. Na pewno będziemy obecni na Invest Cuffs 21 marca.

Z tego, co ostatnie ustalenia mówią, to będzie to Radek Charytoniuk, który będzie obecny na Invest Cuffs, natomiast tutaj jeszcze będziemy na pewno to precyzować. WallStreet również będziemy jak najbardziej obecni, można liczyć, że będzie można spotkać, porozmawiać.

Ale nie tylko samymi wydarzeniami takimi rzeczywistymi człowiek żyje, oczywiście konferencje wynikowe, a w razie czego nasze biuro komunikacji korporacyjnej jak najbardziej jest gotowe do tego, żeby odpowiadać na pytania, gdyby Państwu się pojawił głód wiedzy. To zapraszamy również do naszych social mediów, zarówno na Facebooka, na LinkedIna czy X-a, ale także na YouTube'a, na którym to tworzymy treści zarówno związane z samym sektorem kosmicznym, jak i z tym, co w tej chwili się w nim najważniejszego dzieje.

Ostatnio wystartowaliśmy też z podcastem, wideo podcastem, można powiedzieć, którego można słuchać zarówno też na YouTubie, jak i Spotify'u. Pierwszy odcinek już jest, zajmuje się powrotem ludzi na Księżyc, ale najbliższe odcinki również będą zajmowały się szeroką tematyką kosmiczną.

Więc zapraszam serdecznie. I co, zostawiam Państwa tutaj z disclaimerem i oddaję głos Mardoniuszowi.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki Jędrzej, dziękuję pięknie spółce za przybliżenie szczegółowej prezentacji inwestorskiej na temat wyników za 4. kwartał i cały ubiegły rok.

Dodam, że faktycznie warto śledzić social media spółki. Tutaj nawet będziemy mieli dowód, bo w sesji pytań i odpowiedzi parę pytań dotyczących tego, co spółka pokazywała na LinkedInie, na social mediach się znalazło.

Przypomnę, że zarówno prezentacja, jak i materiały w postaci raportu okresowego informacji prasowej są do znalezienia w zakładce relacji inwestorskich na stronie spółki Scanway. Zachęcamy do odwiedzenia.

A teraz przechodzimy już do sesji pytań i odpowiedzi. Zaczniemy od tych, które dotyczą backlogu.

Pierwsze pytanie: do jakiego poziomu może wzrosnąć backlog do końca 2026 roku?

Jędrzej Kowalewski

No tutaj myślę, że odpowiem ja. Na pewno warto pamiętać, że my nie chcemy publikować tego typu prognoz i nie publikujemy tego typu prognoz.

Natomiast myślę, że taką najlepszą ścieżką do tego, żeby móc to w jakiś sposób oszacować, jest wzięcie pod uwagę tego backlogu, jaki mamy w tej chwili. My też mówimy, że ten backlog aktualnie posiadany, no to będą w dużej mierze rozpoznane przychody w tym i w kolejnym roku z małym elementem w 2028.

I do tego dodać kilka informacji z ostatnich naszych komunikatów giełdowych, gdzie wskazywaliśmy na pewne rozpoczynające się projekty i zapewnione finansowania. Mówię tutaj w szczególności o projektach typu MANI, typu projekty właśnie związane z ESA-ą i eksploracją Księżyca, jak również też tematy związane z naszymi partnerami ze Stanów Zjednoczonych, które to ostatnio poruszyliśmy.

I to są rzeczy, które są na ten moment już powiedzmy na horyzoncie i jeszcze nie są widoczne w backlogu, ponieważ w backlogu mamy twardą zasadę pokazywania tylko i wyłącznie rzeczy, które są z podpisaną umową wykonawczą. I to, co jest jeszcze ważne, to, że rok jeszcze trwa, jeszcze dużo pracy przed nami i jeszcze w tym roku myślę, że uda nam się parę rzeczy podpisać, które na pewno będą miały wpływ na backlog.

Więc to tyle, jeśli chodzi o tą perspektywę backlogową na koniec roku.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki Jędrzej. Tutaj było pytanie, na które też fajnie precyzyjnie odpowiedziałeś, a ono było sformułowane w ten sposób: czy dobrze rozumiem, że do backlogu o wartości 54 milionów złotych na 16 lutego należy dodać jeszcze 4,3 miliona dolarów plus 8,6 miliona euro, to przypominam projekt MANI, plus 3,3 miliona euro, to jest drugi teleskop dla Intuitive Machines, czyli razem wychodzi kwota 120 milionów złotych?

Czyli tutaj tak jak mówię, Jędrzej, backlog to są twarde rzeczy, podpisane i realizowane zamówienia. W momencie, kiedy będą zawierane umowy wykonawcze w zakresie tych trzech wspomnianych projektów o takich wartościach, to będzie to konwertowane do twardego backlogu.

Obecnie można uznać, że jest to pipeline sprzedażowy, natomiast pipeline'em sprzedażowym się nie dzielimy z inwestorami, ale jest oczywiście wielokrotnie wyższy od backlogu.

Jędrzej Kowalewski

Tak.

Mardoniusz Majchkowiak

Ponadto pytanie: w jakim horyzoncie czasowym liczycie, że do tego backlogu mogą się zmaterializować któreś z tych trzech wspomnianych dodatkowych kontraktów umów?

Mikołaj Podgórski

Na przestrzeni kolejnych tygodni i miesięcy. Tak jak wspominałem, te tematy z Europejską Agencją Kosmiczną one idą szybko jak na tempo ESA-y, choć wolno jak na tempo komercyjnych, tak, w swoim tempie, więc jeszcze chwila jest tam potrzebna, żeby faktycznie to się udało skonwertować na taki twardy backlog.

Mardoniusz Majchkowiak

Kolejne pytanie: w komunikacji pojawia się sformułowanie, że spółki nie interesują już mniejsze zamówienia. Co to znaczy w kontekście konkretnych kwot?

Mikołaj Podgórski

To pewnie Jędrzej mógł coś takiego powiedzieć, ale ja wiem, o co chodzi. Chodzi o to, szanowni Państwo, że nie chcę teraz tutaj mówić jakieś nazwy, żeby nie wyszło to źle, ale jakiś uniwersytet załóżmy skądś chciałby kupić od nas teleskop do nanosatelity o wartości 50 000 euro, to nie są zlecenia, które w tym momencie przy tej skali projektów, jakie realizujemy, jeśli chodzi o finanse, capacity oraz wielkość, to nie są te zlecenia, które przyjmujemy, zwłaszcza jeśli to są one-offy, bo skupiamy się na projektach konstelacyjnych.

Więc kilka takich potencjalnych tematów odrzuciliśmy właśnie z tego powodu, że ten overhead administracyjny i menedżerski byłby po prostu za duży w stosunku do tych przychodów, jakie mogłyby się zmaterializować po takim kontrakcie.

Jędrzej Kowalewski

Znaczy oczywiście bierzemy pod uwagę, no i z działem business developmentu analizujemy każdy taki temat, czy on ma za sobą jakąś perspektywę dalszą, tak, no bo nie chodzi o to, żeby odrzucić mały projekt, który może się później przerodzić w konstelację, to nie o to chodzi, tylko no faktycznie proszę mi wierzyć, jest bardzo dużo projektów, w których ktoś chciałby zrobić jakieś studium wykonalności, sprawdzić czy coś, co kompletnie nie jest finalnie związane z naszym modelem biznesowym, da się zrobić, a w jaki sposób korzystać z rzeczy optycznych, no to w tym momencie musimy podziękować, więc tutaj musimy się skupić bardzo jasno na tych naszych celach.

Mardoniusz Majchkowiak

Kolejne pytanie, pośrednio też związane z backlogiem, ale też z prowadzonymi inwestycjami w związku ze zwiększaniem mocy produkcyjnych spółki: dzień dobry, patrząc na dynamiczny wzrost backlogu oraz Państwa aspiracje i strategię, jak Państwo sądzą, jak długo będziecie jeszcze w stanie funkcjonować w obecnym parku technologicznym, zanim zaczniecie poważniej rozważać postawienie własnego obiektu? Czy realna będzie realizacja strategii na 2026-2028 bez przeprowadzenia takiego ruchu?

Innymi słowy, czy wasza obecna lokalizacja pozwala wam się skalować do poziomu realizacji strategii lub więcej?

Jędrzej Kowalewski

Dobrze, no więc generalnie to jeśli chodzi o takie doprecyzowanie, no my już nie jesteśmy w parku technologicznym, bo faktycznie byliśmy przez długi czas we Wrocławskim Parku Technologicznym i właśnie z tego powodu takiego ograniczenia w postaci dostępnej bazy powierzchniowej też pewnego jej dostosowania do naszych potrzeb, no to dlatego z tego parku wyszliśmy już półtora roku temu, w sumie 2 lata temu. I to jest to miejsce, gdzie jesteśmy w tej chwili, no pozwala nam faktycznie rozwinąć się w dużym stopniu do poziomów tego backlogu, jaki mamy obecnie, plus trochę rzeczy.

W perspektywie dalszej no analizujemy możliwości. Myślę, że to jeszcze jakby tematy związane z rozbudową powierzchni to jest temat zawsze, który trzeba dobrze wycenić pod kątem tego, w jaki sposób będzie następować ta skala.

Każda przeprowadzka to jest też proces, który w jaki sposób na chwilę ogranicza zdolność produkcyjne i my jakby w ogóle w tej chwili nie poszukujemy żadnej nowej powierzchni, nie poszukujemy też możliwości tego, żeby wybudować coś swojego, więc na takie rzeczy proszę tutaj na razie też nie liczyć. Natomiast bierzemy pod uwagę sytuację, w której zwłaszcza gdy będziemy mówili o większych wolumenach produkcyjnych, takich większych mam na myśli właśnie wielkoseryjnych, no to w tym momencie już będziemy rozważali nie tyle przeprowadzkę, co będziemy mogli rozważać, w jaki sposób znalezienie rozwiązania pośredniego w postaci czy dodatkowej hali, w której możemy postawić naszą produkcję rozwiązań optoelektronicznych, być może korzystając też z aktualnej bazy, jaką mamy tutaj do dyspozycji we Wrocławiu na Dolnym Śląsku.

Więc na razie to tak wystarcza nam to, co mamy. Myślę, że jeszcze w perspektywie co najmniej półtora roku, 2 lat będzie nam to wystarczać.

Zespół mocno nad tym pracuje, żeby też móc wszystkie te nasze potrzeby, zwłaszcza związane z dużymi teleskopami, bo to jest największe wyzwanie. Duży teleskop to też duża ogniskowa, a duża ogniskowa oznacza dużą długość tuby, którą trzeba testować.

I tutaj może nawet uchylę rąbka tajemnicy, taką ciekawostkę powiem, że przy tych rozdzielczościach, o jakich mówimy, to kolimowanie czy też strojenie, tak mówiąc mniej fachowo, tych teleskopów musi odbywać się w pionie. Dlaczego?

Dlatego, że nawet powierzchnia lustra postawiona poziomo już w jakiś sposób grawitacja, która na orbicie no oczywiście też jest, ale w stanie nieważkości taki teleskop jest minimalna, na Ziemi ta grawitacja powoduje lekkie spłaszczenie lustra. To są nanometry, można powiedzieć, dziesiątki nanometrów, ale dla nas one mają już wpływ.

Więc tutaj jakby z takimi rzeczami się borykamy bardziej niż jakby z samą naturą tego, czy będzie odpowiednio dużo powierzchni do naszej dyspozycji.

Mardoniusz Majchkowiak

Dziękuję bardzo. Kolejne pytania bardziej natury już finansowej korporacyjnej: po pierwsze, czy wysokość zawiązanej rezerwy 1,3 miliona złotych na program motywacyjny, czy ona dotyczy całego 2025 roku?

Sławomir Broniarek

Tutaj pozwolę sobie odpowiedzieć. Tak, oczywiście zawiązana rezerwa dotyczy roku 2025.

Ona zamyka jak gdyby program ESOP, który trwał tam 2 lata, 2023-2025, więc to jest ta część zamykająca cały ten okres.

Mardoniusz Majchkowiak

Kolejne pytanie też w tym obszarze: czy zostaną wyemitowane akcje w związku z zakończeniem tego programu motywacyjnego?

Sławomir Broniarek

Tak, znaczy sam program przewiduje oczywiście fizyczną emisję akcji, także jedną część mieliście Państwo możliwość zobaczenia i w sierpniu, jeżeli dobrze pamiętam, to było 20 22 610 akcji, tak chyba, nie mylę co do sztuki. Także tutaj ten program zakłada, że do kwietnia tego roku tam będzie ostateczne rozstrzygnięcie, kto ile akcji jak gdyby z pracowników otrzyma i wtedy będzie emisja akcji, także to jest związane jak gdyby z przyjętym wcześniej uchwałami i kapitałem docelowym, który jest w dyspozycji zarządu.

Tak, to potwierdzam.

Jędrzej Kowalewski

Ale do tego musimy mieć jeszcze zaaudytowane sprawozdanie finansowe.

Sławomir Broniarek

Tak jest, tak. No tak, wszystkie warunki muszą być spełnione formalne związane z całym programem, to oczywiście.

Mardoniusz Majchkowiak

Inwestorzy również dopytują, czy pojawi się kolejny program ESOP oraz kiedy mogą być znane jego kryteria.

Jędrzej Kowalewski

To może ja odpowiem. Myślę, że dla wszystkich akcjonariuszy spółki Scanway dobrym pomysłem było, żeby był kolejny program ESOP.

Dlaczego? Dlatego, że to, co jest największą wartością spółki, to są ludzie.

Myślę, że ludzie też w pewien sposób, gdy widzą, że mogą tworzyć wspólnie wartość spółki i w niej w jakiś sposób partycypować, myślę, że to przekłada się na wyniki. Myślę, że ten sukces ostatnich 3 lat wzrostu Scanwaya jest też również podyktowany programem ESOP, więc ja na pewno będę tutaj orędownikiem tego programu na kolejne lata i myślę, że też można się spodziewać informacji na ten temat w niedalekiej przyszłości.

Mardoniusz Majchkowiak

Dziękuję. Pytanie, czy spółka rozważa otwarcie linii kredytowych lub innych instrumentów, czy na razie jest jeszcze, w cudzysłowie, "niebankowalna"?

Sławomir Broniarek

O, to bardzo fajne pytanie. Chyba choć parę razy, żeśmy o tym informowali, spółka jest ładnie to nazwijmy bankowalna, tak, jeżeli tak mógłbym odpowiedzieć.

Rzeczywiście wiarygodność wśród instytucji finansowych bardzo nam rośnie, także rzeczywiście jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma instytucjami dokładnie a propos linii kredytowej, czy pod konkretny kontrakt, czy po prostu otwartej linii kredytowej w rachunku bankowym, tak, które pozwalałoby nam finansować na bieżąco naszą działalność. Tak, to potwierdzam.

Mardoniusz Majchkowiak

I jedno było rozbudowane pytanie, natomiast ono jest retoryczne, ja pozwolę sobie może w ten sposób podsumować: inwestor rozumie, że zmieniają się zasady raportowania w związku z tym, to ma wpływ na strukturę raportów finansowych spółki, przejście z polskich standardów rachunkowości na Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej, także zwraca uwagę, że to jest istotne, zwłaszcza dla tych inwestorów, którzy chcą głębiej przeanalizować fundamentalnie spółkę, nie tylko na toplinie, na poziomie rachunku zysków i strat. No i tutaj rozumiem, że spółka wraz z przejściem na rynek główny przechodzi już tutaj na te standardy, więc te sprawozdania finansowe będą dużo bardziej powtarzalne, regularne.

No i będziemy starali się w nich odpowiedzieć na Państwa potrzeby. Nie wiem, czy Sławku tutaj coś więcej w tym kontekście chcesz dodać?

Sławomir Broniarek

Znaczy tak, oczywiście to jest bardzo dobre spostrzeżenie. Zwracam uwagę, że oczywiście PSR-y nie do końca tak aż bardzo różnią się od MSSF-ów, jeżeli chodzi na przykład o rozliczenie kontraktów, także tu będzie bardzo podobnie.

Zwracam uwagę, że nasze kontrakty są rozliczane obiema metodami, input-output, czyli tutaj metodą czy wynikową, czy nakładczą. Natomiast oczywiście, że dojdzie parę elementów, chociażby MSSF 16, tak, czyli ujawnienie wszystkich aktywów w leasingu, prawda troszeczkę nasz bilans spuchnie od takich rzeczy.

Tak, to wszystko się pojawi. Natomiast ja zwracam też Państwu uwagę, to znaczy, bo nie wiem, jak do końca rozumieć tą retoryczność tego pytania, natomiast zwracamy uwagę, że MSSF-y nie gwarantują to, że nie wiem, że pojawi się regularność na przykład pewnych przychodów czy zmian w zakresie zysków operacyjnych, czy na poziomie cash flow operacyjnego.

Nie, no to jest związane bardziej już działalnością biznesową i rodzajem biznesu, który prowadzimy, gdzie oczywiście, tak jak wspomnieliśmy, zależy to od pewnej specyfiki kontraktów tych, które zawieramy, czy to jest właśnie, czy to będzie ESA, o której trochę Mikołaj wspominał, gdzie jest pewna ich inercja w zawieraniu kontraktów, jak i później jego na przykład rozliczania, ale też i w tych naszych zwykłych komercyjnych. Więc zwracamy uwagę, że dodatkowo nałożenie MSSF-ów, szczególnie przy metodzie outputowej wynikowej, właśnie to ja troszeczkę o tym akcentowałem, będzie powodowało, że nie będzie stałej marży na kontrakcie z kwartału na kwartał, z okresu sprawozdawczego na okres sprawozdawczy.

Ona się może wahać po prostu. To trzeba wziąć pod uwagę, prosimy Państwa, żebyście mieli to w głowie.

Tak to będzie działało. To jest specyfika po prostu nie tylko MSSF-ów, ale nakłada się na to po prostu zwykły biznes, który prowadzimy.

Mardoniusz Majchkowiak

I jeszcze jedno pytanie związane o konkretną pozycję w sprawozdaniu finansowym: proszę o kilka zdań komentarza na temat ujawnionych w bilansie kosztów zakończonych prac rozwojowych, jakie to są projekty rozwojowe i czy w każdym przypadku wykazana została już ich przydatność?

Sławomir Broniarek

To ja pozwolę sobie tutaj odpowiedzieć. Tak, w większości one dotyczą oczywiście naszych dwóch segmentów, oczywiście Space'u i Industry, i w dużej mierze większości Space'u, chociaż historycznie to były rzeczywiście tam było sporo projektów Industry.

W bilansie Państwo widzicie w tych zakończonych pracach rozwojowych. I to jest o tyle dobre pytanie, bo ono zahacza też z mojej perspektywy jak gdyby akcent przełożę tego, bardzo technicznie: zgodnie z MSSF-ami czy PSR-ami oczywiście co roku są wykonywane testy na utratę wartości i póki co te wszystkie prace rozwojowe są nam przydatne i dzięki nim możemy śmiało zawierać i podpisywać, realizować kontrakty kolejne, które są bieżące w naszym pipeline'ie, więc tutaj bez dwóch zdań.

Natomiast oczywiście, że my też jesteśmy krytyczni. Jeżeli tam w którymś momencie staniemy przed decyzją, czy dane prace rozwojowe, czy dana część jak gdyby know-how, które żeśmy jak gdyby stworzyli w spółce, jest dalej nam przydatna, nie będziemy się też wahać jej oczywiście odpisywać, proszę się tutaj nie martwić.

Natomiast ta specyfika, gdzie spółka jak gdyby wcześniej w latach jak gdyby bardzo dużo środków inwestowała, to Państwo widzicie właśnie w bardzo dobre to pytanie jest odnośnie bilansu, bo to widać w tych pracach rozwojowych, to jednocześnie w tych kolejnych latach się przekładała na tą sporą wysokość odpisów amortyzacyjnych, które też Państwo już jak gdyby widzicie w rachunku zysków i strat. I na to zwracam uwagę, że to będzie powodowało chociażby też, że ten element zysku operacyjnego być może na poziomie rachunku zysków i strat będzie trudniej zauważalny, ale wtedy prosimy bardziej patrzeć na EBITD-ę, ale za to już zwracam uwagę na cash flow, który powinien szybciej tą tendencję pokazywać, im bliżej będziemy rosnącej i ciągle skalowalnej, gdzie wysokości topline, czyli przychodów, to rzeczywiście te przepływy na poziomie operacyjnym też powinny się pojawiać i być w dużej mierze dodatnie, co będzie się przekładało na to, czego wszyscy jak gdyby oczekują, że w przyszłości i ten zysk netto też będzie wielkością dodatnią.

Nie wiem, czy nie uciekłem trochę w dygresję z tych prac rozwojowych, ale mam nadzieję, że tutaj odpowiedziałem. Także tutaj na pewno stricte pilnujemy tych prac rozwojowych i od strony MSR-ów, PSR-ów, ale i od strony biznesowej, no bo one muszą mieć zastosowanie po prostu w prowadzonej naszej działalności.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki Sławku, bardzo cenne informacje z poszerzenia, także super, że rozwinąłeś. Jeszcze jedno pytanie tutaj o zasoby finansowe: jak oceniacie posiadane zasoby finansowe, czy gotówka zaraportowana pozwoli wam na obsługę bieżącego backlogu i kosztów OPEX, czy nie będziecie mieć luki kapitałowej w końcówce 2026 roku?

Sławomir Broniarek

To ja może zacznę, a może mnie tam koledzy skorygują w moich śmiałych planach. Ja bym powiedział tak: znaczy tak, to podkreślamy, że obecne jak gdyby poziom gotówki przy obecnym backlogu powoduje, że my na bieżąco jesteśmy w stanie realizować nasze kontrakty, realizować i płacić swoje zobowiązania.

Natomiast też żeśmy podnosili, bo tu Jędrzej jak gdyby to wielokrotnie już podkreślał, że przy tym przejściu na rynek kapitałowy na GPW, to nie ma emisji właśnie, tylko jest przejście czysto techniczne. Natomiast zwracaliśmy też parokrotnie Państwu uwagę, że w przypadku zawierania kolejnych kontraktów może zajść taka potrzeba.

Więc ja bym bardzo chciał, żeby tu ta przepowiednia, która w tym pytaniu się zawarta, być może się zrealizowała, bo to będzie oznaczało, że nasz backlog będzie rósł dużo bardziej dynamicznie niż nawet w tej chwili to co mówimy. Także tego bym sobie nawet być może życzył, ale może pochopnie, nie chciałbym tutaj się wypowiadać, także dzisiaj jasno możemy powiedzieć, że te środki starczają nam na funkcjonowanie w perspektywie najbliższego roku, natomiast zmienną będzie wysokość zmieniającego się backlogu.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki Sławku, myślę, że bardzo dobrze to podsumowałeś. I pojawia się pytanie zapowiedziane troszeczkę przeze mnie przez wnikliwego obserwatora social mediów spółki, czyli: w przestrzeni publicznej pojawił się wpis Artura Chmielewskiego dotyczący spotkania z przedstawicielami Scanway w JPL NASA w Stanach Zjednoczonych.

Czy zarząd może powiedzieć, w jakim obszarze technologicznym odbywało się to spotkanie, czy też potencjalnie ta współpraca?

Mikołaj Podgórski

Tak, no my w JPL-u bywamy regularnie od 2023 roku, więc to nie jest ani pierwszy, ani ostatni wpis. Faktycznie Artura Chmielewskiego znamy, bardzo się lubimy.

W JPL-u tak raz, dwa razy w roku jesteśmy podyskutować o tym, jakie potencjalne projekty w JPL-u my moglibyśmy wesprzeć. Ostatnio było to jednak trochę trudne ze względu na te wszystkie zmiany w administracji prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych i cięcia budżetowe i wszystko.

Natomiast wciąż ten potencjał jest i on istnieje, i jest szansa, że JPL tutaj będzie jednym z naszych klientów. Jest też szansa na to, że, że tak powiem, my od JPL-u będziemy mogli pewne konkretne technologie pozyskać, które będą nam niezbędne do realizacji niektórych z naszych projektów.

I tak bym to dyplomatycznie, że tak powiem, ujął i zakończył temat.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki Mikołaj. Natomiast jak już jesteśmy przy tym rynku amerykańskim, to mamy pytanie: jak oceniają Państwo swoją obecność właśnie na tym rynku?

Na ile udało się go już Państwu spenetrować i czy czują Państwo satysfakcję z obecnego tempa rozwoju w USA, czy raczej uważają Państwo, że wciąż jest tam jeszcze dużo miejsca dla rozwiązań Scanway?

Mikołaj Podgórski

Ja myślę, że zarówno czujemy satysfakcję z obecnego tempa rozwoju, bo faktycznie spływają do nas cały czas nowe leady i ta rozpoznawalność marki w Stanach rośnie, ale też z drugiej strony wydaje nam się, że jest tam jeszcze cały czas dużo miejsca dla naszych rozwiązań, bo to też pokazują gdzieś tam ostatnie spotkania, ostatnie oferty, jakie wysyłamy, w których jak nie z partnerem europejskim, to z partnerem amerykańskim do tych samych klientów końcowych staramy się docierać. Więc tam faktycznie widzimy, że jeszcze możemy fajnie trochę namieszać.

Oczywiście te procesy biznesowe w Stanach Zjednoczonych one troszeczkę inaczej się odbywają niż w Europie po prostu, bardziej polegają na relacjach biznesowych takich, jakie można wypracować podczas różnych wizyt, obecności na targach czy na konferencjach. Stąd też w naszych planach na ten rok jest jednak troszeczkę większa obecność w Stanach na różnego rodzaju eventach.

Poza tym, że my z Jędrzejem byliśmy faktycznie w Stanach 2 tygodnie temu, w zeszłym tygodniu nasz business developer był w Dolinie Krzemowej, w kwietniu lecimy na kolejne targi, no i standardowo w sierpniu na Small Satellite Conference, więc chcemy troszeczkę bardziej pokazać się na tym rynku amerykańskim też w perspektywie jakby tworzenia backlogu na kolejne lata, także żeby rozpoczynać te dyskusje z klientami amerykańskimi na temat kontraktów już teraz, żeby one mogły się potencjalnie przerodzić rzeczywiście w jakiś podpisany dokument bliżej końca roku i wesprzeć nam ten backlog, który się będzie konwertował na przychody czy to w drugiej połowie 2027 roku, czy w '28. Więc tutaj to intensyfikujemy zdecydowanie na tyle, na ile gdzieś tam widzimy też możliwości skalowania tych naszych możliwości produkcyjnych, tak, więc to też gdzieś tam jest istotny klocek w tym wszystkim, czyli ta rozbudowa przestrzeni, rozbudowa zespołu i realizacja tak naprawdę strategii technologicznej spółki.

Jędrzej Kowalewski

Tak. Ja tutaj jeszcze dodam jedną rzecz: znaczy na pewno nie działaliśmy byśmy i nie poświęcali byśmy tyle uwagi, ile poświęcamy rynkowi amerykańskiemu, gdybyśmy nie widzieli tam perspektyw.

Znaczy tam w ogóle zupełnie do poziomów rządowych pieniędzy rozszerzony jest rynek NewSpace. Coś, czego w Europie na razie jeszcze nie widać, tak, no bo w Europie cały czas mamy tematy związane takie bardziej z tym klasycznym rynkiem satelitarnym, bardzo często w oparciu o tych integratorów czy to rozwiązania takie bardziej, powiedzmy, pojedynczych sztuk satelitów, czy nawet konstelacji, które mogą liczyć póki co kilkadziesiąt maksymalnie sztuk.

W Stanach Zjednoczonych rynek i ilość programów publicznych czy pieniędzy prywatnych jest tak duża, że absolutnie warto tam poszukiwać tych rozwiązań i tych naszych możliwości zadziałania jeszcze szerzej. Myślę, że przy tym, co my już do tej pory zrealizowaliśmy, i tym, co prezentujemy, i tym, co dowieziemy w tym roku pod kątem technologicznym, to ten rynek amerykański jest absolutnie bardzo bardzo atrakcyjny i może nas zupełnie wynieść na inne poziomy, ale trzeba tam jeszcze troszeczkę podziałać, pobudować partnerstwa, pokazać się jako firma ciekawa, perspektywiczna, oferująca coś innego niż tylko podmioty amerykańskie.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki. W kontekście tego rynku amerykańskiego pojawia się jeszcze pytanie, czyli: strategia obronna, która kładzie ogromny nacisk na budowę wielowarstwowych systemów wczesnego ostrzegania, takich jak inicjatywa Golden Dome czy program Shield, czy Scanway poprzez współpracę z amerykańskimi partnerami posiada tutaj ekspozycję na tak kluczowe projekty infrastrukturalne rządu USA, w których precyzyjna optyka może odgrywać decydującą rolę?

Mikołaj Podgórski

Golden Dome i Shield to są rzeczywiście te takie wisienki na torcie, jeśli chodzi o wielkość amerykańskich programów rządowych, też co do których ciężko jest znaleźć informacje w takim otwartym internecie, tak to nazwijmy, chociaż plotki po rynku amerykańskim oczywiście krążą, więc tam raczej są inne firmy zaplanowane do tych działań. Natomiast jest cały szereg innych projektów takich mniejszych, które też stanowią istotne wsparcie dla sił zbrojnych, czy w ogóle dla defense'u, w których my możemy brać udział.

No ten nasz nowy projekt z klientem amerykańskim też nosi znamiona dual-use tak naprawdę, jeśli chodzi o wartość tych danych, jakie będą tam generowane, że tak powiem to troszkę enigmatycznie, więc tam jak najbardziej jest dla nas miejsce. Natomiast no nie spodziewałbym się, że Scanway może być dostawcą payloadów optycznych dla SpaceX-a w ramach Shielda, no bo to jest jednak trochę za duże science fiction, ale mówię, no natomiast jest dużo innych inicjatyw, na których zależy czy to Departamentowi teraz już Wojny, czy to US Space Force zwłaszcza, gdzie my możemy przez naszych partnerów amerykańskich wchodzić.

Mardoniusz Majchkowiak

Tu pojawia się jeszcze pytanie, czy w ramach umowy z amerykańskim partnerem na dostarczanie danych w modelu Data-as-a-Service planowane jest wykorzystanie procesora Hydra do analizy obrazu na orbicie oraz czy instrumenty te będą już wyposażone w systemy optyki adaptacyjnej, Adaptive Optics?

Mikołaj Podgórski

Tak i nie. Tak i nie dlatego, że planowane jest jakieś wstępne procesowanie tych zobrazowań na orbicie, natomiast nie w stopniu bardzo zaawansowanym, dlatego że ten konkretny case biznesowy wymaga bardzo dużej wiedzy naukowej tak naprawdę, w jaki sposób te dane przetwarzać, i to się będzie działo tutaj już na Ziemi po ściągnięciu tych danych.

Jeżeli chodzi o optykę adaptacyjną, nie do końca będzie stosowana w tym projekcie, aczkolwiek będziemy stosowali całkowicie dla nas nowe rozwiązania optyczne, które pozwolą nam osiągnąć pewne parametry jakościowe tych zobrazowań właśnie dla kontraktu amerykańskiego. To może nie podpina tak wprost pod definicję Adaptive Optics, natomiast no jest dla nas nowością technologiczną i umożliwia właśnie wejście na trochę inny poziom, jeśli chodzi o performance.

Tu Jędrzej coś byś dodał, czy?

Jędrzej Kowalewski

Nie, no myślę, że tam jest do rozwiązania kilka innych problemów, które rozwiązuje się innymi sposobami niż Adaptive Optics, w szczególności nasz taki subprodukt pewnie, o którym mało Państwo do tej pory mieli do czynienia, mało Państwo o nim słyszeli, ale mamy coś takiego jak ATCS, czyli to jest taki system aktywnej kontroli temperatury. Coś, co testowaliśmy już też i testujemy w PIAST-cie, w kilku innych misjach kosmicznych, ale będzie miało bardzo kluczowe przełożenie na dalszy rozwój naszych instrumentów, no bo generalnie to, co zabija jakość w instrumentach optycznych na orbicie, to jest temperatura.

To są wahania temperatury, nierównomierne rozłożenie temperatury. I to jest taka fundamentalna baza.

My nawet o tym nie mówimy za często na zewnątrz na zasadzie takim, że o, tutaj mamy wielki produkt ATCS, tylko ATCS jest pewnym corem technologicznym, który jest wykorzystywany w naszych produktach. I myślę, że to będzie też fundament tego projektu właśnie w tym projekcie Data-as-a-Service, nie mówiąc dokładnie dlaczego, ale proszę mi wierzyć, to będzie temat bardziej na takie rozwiązanie.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki. Natomiast o Adaptive Optics też jest odrębne dedykowane pytanie: jakie są dalsze plany rozwoju tej technologii w spółce i czy zamierzacie o nich komunikować?

Jędrzej Kowalewski

No tutaj będę krótko odpowiadał na to pytanie w imieniu naszego CTO, że nie będziemy za dużo komunikować na ten temat. Po pierwsze, trzeba mieć duży poziom wiedzy, żeby rozumieć, o co tutaj chodzi, więc trzeba by zrobić cały osobny wykład na ten temat, natomiast po drugie, no po prostu powinno być na tyle strzeżoną tajemnicą, że nie powinniśmy o tym za dużo komunikować, żeby też nie nakierować naszej konkurencji na pewne rozwiązania, a proszę mi wierzyć, konkurencja również jest tym tematem żywo zainteresowana.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki, zrozumiałe. Kolejne pytanie: czy projekt Scanway w segmencie dronowym ma charakter pilotażowy, czy zarząd widzi w nim potencjał seryjny w horyzoncie na przykład 2-3 lat?

Pytanie o aktualizację, jak idzie ten projekt.

Jędrzej Kowalewski

Tak, no myślę, że tutaj nawet potencjał może być większy niż tylko seryjny. Tutaj ja upatruję, i o tym też sobie dużo rozmawiamy w zarządzie w ostatnich czasach, i zastanawiamy się w ogóle, czy Europa będzie na to na pewno gotowa, bo widzimy bardzo dużo technologii stricte azjatyckiej w tematach takich jak właśnie drony czy szeroko pojęte kamery, które mogą działać na Ziemi po prostu, czy to jako monitoring na przykład strefy granicznej, czy monitoring infrastruktury krytycznej.

Bardzo często te rozwiązania w Europie, nie mówię, że tylko w Polsce, ale w Europie, to są rozwiązania chińskie, po prostu stosowane chińskie rozwiązania, bardzo często z możliwością logowania do chmury kamery. I tu widzimy duży potencjał na to, żeby móc podziałać i stworzyć coś, co będzie mogło wykorzystywać nasze kompetencje, ale będzie musiało też mieć charakter produkcji wielkoseryjnej, być może nawet, ale nie mówię tutaj, że na pewno i nie mówię, że to już tak będzie na 100%, być może nawet masowej, ponieważ nie da się produkować kamer po cenach, jakie produkują w tej chwili duże konglomeraty chińskie, jeśli nie będą to duże wolumeny.

I my w tej chwili no jesteśmy w trakcie analizy tego, jaka byłaby ścieżka rozwoju tej technologii, tej grupy produktowej, mówię ogólnie kamery, które mogłyby być stosowane na początku w defense'ie, w infrastrukturze krytycznej, ale też i w tematach dronowych, bo to jest bardzo podobna core'owa technologia, i które moglibyśmy realizować w postaci właśnie dużej produkcji w Polsce. Tak więc my na to patrzymy zdecydowanie w sposób nazwałbym to z dużym rozmachem, bo też nie ma co ukrywać, ale tematów dronowych, głowic czy kamer, które mogłyby spisywać się w dronach, nie ma sensu rozpatrywać w kategoriach produkcji małoseryjnej.

Znaczy być może jako początkowy etap tak, ale docelowo te głowice i te kamery nie mają prawa być zbyt drogie, więc jedyne co tutaj jakby, i to było od początku naszą motywacją, jedyne co jest ścieżka, jaka jest wartościowa dla spółki w dalszej perspektywie, bazując w oparciu o nasz aktualny też pipeline space'owy, to tylko ścieżka, w której produkujemy tych kamer dużo. Więc tak to podsumuję.

Mardoniusz Majchkowiak

Pytanie, które pasuje jeszcze do tego wątku: prezes wspominał o rozmowach z klientami dotyczącymi już nieseryjnej, a nawet masowej produkcji. Co to znaczy, przekładając to na proste liczby, na przykład zamówionych teleskopów czy kamer?

Jędrzej Kowalewski

No tak, no tutaj mowa na pewno o samych kamerach, nie o teleskopach. Myślę, że to nie jest jeszcze moment na to, żeby podawać liczby, natomiast chciałem w pewien sposób pokazać skalę problemu, jakiego się podejmujemy.

I myślę, że to najlepiej obrazuje sytuacja, w której no można się zastanowić, ile trzeba produkować kamer, żeby taka kamera mogła być sprzedana po cenie kilkuset dolarów za sztukę. No i odpowiedź brzmi: to są sztuki już w produkcji co najmniej wielkoseryjnej, tak, jakby tutaj w zależności oczywiście ile technologii bierzemy na siebie.

Natomiast my tutaj rozpatrujemy i faktycznie sensownie już analizujemy naszą możliwość w dalszej perspektywie w produkcji właśnie takiej już można powiedzieć podchodzącej pod produkcję masową.

Mardoniusz Majchkowiak

Teraz pytanie o STAR VIBE, waszego satelity wyniesionego w styczniu 2023 roku: pytanie, czy nadal działa, czy będzie szansa, że zobaczymy z niego więcej zdjęć? To w końcu świetna reklama dla Scanwaya.

Jędrzej Kowalewski

Jak najbardziej, tutaj się w 100% zgadzam. STAR VIBE cały czas działa, nadaje.

Myślę, że to można też zarówno podpatrzeć, jako że mamy otwarty beacon, czyli taki impuls, można powiedzieć, nadawany co 30 sekund, który widać też zarówno na takich otwartych sieciach radioamatorskich, jaki ten beacon też zawiera w sobie informacje telemetryczne, co w satelicie działa. Także satelita działa.

Powiem tak: jeśli chodzi o pobieranie z niego zdjęć, my nie poświęcamy temu zbyt dużo czasu. Dlaczego?

Dlatego, że to jest zawsze bardzo pracochłonne, żeby uzyskać zdjęcie, które będzie publikowalne i które będzie można powiedzieć: tak, to jest zdjęcie z naszego satelity. Dlatego, że my nie mamy ani zespołu, który zajmuje się stricte operations, czyli operacjami satelitom, ani w tej chwili nie mamy capacity do tego, żeby móc tym zarządzać w trybie na bieżąco.

Proszę mi wierzyć, ostatnio o tym nawet rozmawiałem z kolegami z Korei Południowej, którzy mają no cały duży room, którzy się tylko zajmują trzema satelitami. Mają pełne narzędzia analityczne i pełny zespół do tego, żeby analizować na przykład, gdzie warto zrobić zdjęcie, gdzie warto je wycelować, zrobić zdjęcie i tak dalej.

Więc my jakby nie widzimy w kontekście STAR VIBE'a w tej chwili czegoś, co mogłoby pozyskiwać dla nas zmieniające nasz biznes zobrazowania, zwłaszcza że to, co pokazujemy klientom z naszych dotychczasowych pozyskanych satelitów, ostatnio też przecież kolejne trzy satelity w postaci konstelacji PIAST zbierają dane z wykorzystaniem naszych kamer, to jest w 100% wystarczające do tego, żebyśmy mogli realizować nasze cele biznesowe. Więc jakby tu jest taka pewna optymalizacja z naszej strony, żeby się tym nie zajmować, aczkolwiek czasami przychodzą do nas nasi nowi pracownicy i też szukają możliwości zaangażowania się w STAR VIBE'a bardziej gdzieś tam po godzinach.

Takie możliwości też zostaną rozpatrywać, więc no nie chcę tutaj dawać żadnych deklaracji, ja bym osobiście chciał jeszcze jakieś zdjęcie ze STAR VIBE'a pokazać, ale najzwyczajniej w świecie musimy się skupić na tym, co jest na ten moment na bieżąco najważniejsze, ale absolutnie można tutaj sprawdzić moje słowa, STAR VIBE cały czas jest aktywnym satelitą i od 3 lat już realizuje naszą misję.

Mardoniusz Majchkowiak

Dziękuję. Teraz wracając na Ziemię, przechodząc do sektora przemysłowego, pytanie: jak rozwija się sektor Industry, czy kolejne wdrożenia obrazowania związanego z kontrolą jakości produktów czy spawów, na przykład automotive, będą Państwo dalej rozwijać, czy raczej koncentrujecie się na wykorzystaniu tej technologii przetwarzania obrazów w Space?

Czy tam są za niskie marże, czy jest zbyt duża konkurencja, że jest tak trudno skalować go w obszarze Industry?

Radosław Charytoniuk

Pytanie wielowątkowe, to może rozbijmy to na poszczególne klocki. Jeśli chodzi o sam automotive, to automotive było do tej pory zawsze branżą, która była najbardziej łasa na wszelkiego rodzaju automatyzację.

To było powodowane tym, że mają tam najniższe marże, ale przez to wielkie wolumeny unormowanych, znormalizowanych i zawsze powielalnych takich samych produktów, które muszą zrobić, więc idealny, że tak powiem, świat do tego, żeby stworzyć to albo włożyć tam kontrolę na przykład wizyjną lub jakąkolwiek inną zautomatyzowaną, tak żeby to się działo. Natomiast automotive przeżywa swoje wzloty, upadki, trudne chwile i tam jest gęsto.

Gęsto pod kątem tego, że znajdziemy tam dużo ukrytych liderów, którzy pewne nisze obstawili, zrobili. Sam temat spawalnictwa, jeśli chodzi o nasze kompetencje, możemy się brać z tym w zawody, ale nie widzimy tutaj logiki pod kątem tego, że same normy spawalnicze, przez które trzeba byłoby się przekopać do zrozumienia tego świata, to już jest pewna bolączka.

Spawy mają swoich tak zwanych ciężkich obszarów, to są badania niszczące, przekrojenie spawu, co jest w środku spawu, tego kamera nie znajdzie. Natomiast tak jak mówię, tam są już firmy, które świetnie sobie z tym działają.

My nie chcemy wchodzić tam, gdzie jest gęsto. Teraz idea Hydry jest taka, abyśmy, i tu jest znowu nowa ścieżka, nie chcemy być wyspecjalizowani w jednej aplikacji, nie chcemy być wyspecjalizowani w jakiejś konkretnej niszy rynkowej.

Chcemy zagospodarować różne nisze rynkowe, ale które mają ten sam mianownik. To znaczy, my widzimy świat w ten sposób, że w tym obszarze przemysłu szeroko pojętego są firmy, które mają ten sam mianownik, a tym jest pewien proces produkcyjny.

Teraz Hydra to jest technologia, która umożliwia nam pewnego rodzaju analizę zdjęć i problemów, które do tej pory uważane były za trudne. To znaczy, badamy wiele cech jednego produktu, wiele, to nawet kilkanaście cech danego produktu.

To jest połączenie różnych kompetencji technicznych i technologicznych, to nie jest tylko zwykła kamera RGB, ale to jest kamera na przykład linijkowa, do tego jeszcze kamera RGB i do tego kamera hiperspektralna albo tam jest temat czy model 3D, tak, więc tu łączymy różne technologie i techniki. I do tej pory takie projekty były bardziej traktowane i są traktowane przez ogół firm jeszcze jako projekty R&D, czyli trzeba usiąść i trzeba nad tym naprawdę zastanowić, trzeba wdrożyć w to zespół i ten zespół przez około no tak 9 miesięcy plus, jak nie półtora roku, musi być w tym wszystkim zaangażowany, dopóki to nie będzie dostarczone.

To nie jest znowu idea, którą my chcemy podążać. Nasza ścieżka jest taka, że my chcemy wziąć te twarde tematy na tapetę, ale też selektywnie niektóre powybierać, i do tego wspólnego mianownika jeszcze raz wracam, ale robić to sumptem i za zespołem, który mamy.

To znaczy, nie chcemy ekspotencjalnie zwiększać zespołów, żebyśmy mogli przeskalować biznes. Chcemy skrócić czas wdrażania tak skomplikowanych projektów, to już się dzieje, czyli nas interesuje 6 miesięcy lub mniej, a nie 9+, i teraz pod kątem tego tu nam musi pomagać Hydra i to jest gro Hydry, i to jest to, czego my szukamy.

Dlatego też te cztery flagowce, dlatego te rozwiązania i te branże, które my nie tylko uważamy, ale spenetrowaliśmy, widzimy i wiemy, że one mają potężną potrzebę automatyzacji, w przeciwnym razie firmy tego pokroju w perspektywie średniookresowej, długookresowej będą stały przed potężnym problemem, patrząc na to, co się dzieje a) demograficznie oraz co się dzieje b) pod kątem kosztów wytworzenia. No i tutaj mówimy, takie przykłady są na rynku i tutaj są duże też firmy polskie, które upadają pod kątem tego, że mimo że mają fajny pomysł, świetny projekt, to masowa produkcja z Chin ich zabija, oni nie są w stanie w tanich kosztach wyprodukować tego na rynku polskim, więc bez odpowiedniej automatyzacji, powielalności pewnych procesów nie widzimy tego obszaru.

Natomiast są branże, w których przeniesienie, że tak powiem, za wielką wodę nie jest możliwe. Branża spożywcza w niektórych obszarach musi być lokalna, branża papiernicza musi być lokalnie, no to jest związane z ekonomią nawet w kontekście tego, żeby transportować pewne dobra.

No i tym jak polski rynek i rynek europejski jest zbudowany i w jakich obszarach chcemy się znajdować. Więc jeszcze raz: konkretne selektywne wybieranie pewnych obszarów, interdyscyplinarność jak najbardziej, projekty zaawansowane tak, ale w uproszczony sposób dzięki Hydrze oraz kompetencjom, które rozwijamy w Industry, jesteśmy w stanie robić.

Więc na ten moment musimy utrzymać kierunek i dowozić te cztery flagowce, na których jesteśmy bardzo blisko, i dokładać sensownie kolejne, tak abyśmy byli to w stanie robić za każdym razem powielanie z tego, co już stworzyliśmy w naszej technologii.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki Radku. Jeszcze tutaj jedno pytanie w kontekście Industry: co jest potrzebne do zwiększenia dynamiki rozwoju tego sektora w roku 2026, jakie są największe blokery dla tempa tego wzrostu?

Radosław Charytoniuk

Blokery może nie, ale to, co jest potrzebne na pewno, to utrzymanie ścieżki i beznamiętne do tego podejście, czyli bez paniki, bo wiemy konkretnie co robimy. No i teraz to jest ta karta, o której wcześniej powiedziałem, którą wyciągają niektórzy nasi klienci, mówią: okej, wszystko wygląda spoko, ale chcemy to sprawdzić w realnym boju.

I teraz my musimy domknąć te projekty, które mamy otwarte, wydewelopować to, co mamy do wydewelopowania i pokazać klientom, że to faktycznie w warunkach tych przemysłowych działa. My mierzymy się w tym momencie troszeczkę z podwyższoną awersją do ryzyka wydatkowania firm, widzimy mniejszą skłonność do zakupu projektów, czy rozwiązań, które jeszcze nie były wdrożone, mniejszej chęci eksperymentowania albo współdewelopowania pewnych rozwiązań.

Nie jest to dramat dla nas z tego powodu, że my tą Hydrę właśnie testujemy w tych czterech projektach, dwa wdrożenia zamknęliśmy z końcem zeszłego roku w temacie oponiarskim, teraz domykamy kolejne, ale równocześnie ruszyliśmy ze wszystkimi działaniami marketingowo-sprzedażowymi, czyli jesteśmy w kontakcie z potencjalnymi pozostałymi klientami, wiemy kto i jakie ma tematy, jesteśmy przy tych tematach i teraz musimy udowodnić, że to, co wdrożyliśmy, faktycznie w warunkach i w tych realiach produkcyjnych się sprawdza, tak żeby zabrać jeszcze jeden aspekt ryzyka, że wchodzą w coś nowatorskiego, co nie do końca może zagrać. To są właściwie te dwa aspekty: utrzymanie kierunku i pokazanie, że to, co w tym momencie wdrażamy, faktycznie za chwilę finalnie działa.

Mardoniusz Majchkowiak

Super, dziękuję. Nasze spotkanie już trwa ponad 1,5 godziny, także powoli będziemy zmierzać do końca.

Pozwolę sobie jeszcze kilka pytań zadać. Jedno z nich: EnduroSat, spółka zajmująca się projektowaniem i produkcją nano- i małych satelitów, w 2025 roku pozyskała około szerokie widełki 43 do 104 miliony euro na rozwój modularnych satelitów klasy ESPA.

Czy to jest dla was potencjalny klient, czy ich satelity są za małe pod wasze instrumenty?

Mikołaj Podgórski

Już pracujemy z EnduroSatem w dwóch różnych tematach, małych co prawda, ale pracujemy. Satelity klasy ESPA i ESPA Grande, czyli trochę większe, to jest jakby ta definicja tych klas satelitów jest troszeczkę zależna od tego, ile one miejsca zajmują na rakiecie Falcon 9, jakby ile slotów takich do wystrzelenia zajmują.

To są właśnie takie klasy satelitów, zwłaszcza ESPA, które mogą bardzo fajnie przyjąć nasze największe instrumenty optyczne, czyli SOP 450, który robimy teraz w ramach projektu CAMILLA czy analogiczne rozwiązania dla klienta z Azji. ESPA Grande to jest przyszłościowa platforma, w ramach której moglibyśmy w myśl realizacji naszej strategii technologicznej myśleć o integracji jeszcze większych instrumentów, które mogłyby doprowadzić nas do poziomu rozdzielczości 50 cm i mniej.

Także tak, jak najbardziej EnduroSat znamy, lubimy, pracujemy. Ja zawsze mam, i chyba nie tylko ja, ale też koledzy inni z zarządu i z zespołu, mamy takie przeświadczenie, że cenimy pracę innych firm, które chcą budować fabryki satelitów, natomiast trzeba jeszcze te satelity komuś oferować i faktycznie sprzedawać.

I jest wiele przykładów takich firm typu AerospaceLab czy Apex z Kalifornii, które poszły analogiczną drogą, i czas pokaże, czy rzeczywiście inwestycje tak duże w linię produkcyjne satelitów są w stanie się spłacić. To taka jeszcze dygresja z mojej strony.

Mardoniusz Majchkowiak

Gratuluję wyników. Czy mogę prosić o krótkie wyjaśnienie, czym jest model inżynieryjny, a czym jest model lotny?

Mikołaj Podgórski

Model inżynieryjny to jest prototyp, który może być testowany tak powiedzmy sobie na biurku przez klienta, może też podlegać testom środowiskowym, czyli testom w komorze termiczno-próżniowej, która odwzorowuje warunki panujące na orbicie, albo też testom na wytrząsarce, która odwzorowuje, że tak powiem, lot w kosmos. No a model lotny to jest rzeczywiście ten już nasz finalny produkt, który jest dostarczany do klienta i jest zabudowywany w satelitę, w platformę satelitarną i leci w kosmos.

Mardoniusz Majchkowiak

Świetnie, dziękuję. Patrząc na globalną konkurencję w segmencie instrumentów optycznych dla nanosatelitów, co jest w tej chwili najsilniejszym unfair advantage Scanway: czy jest to unikalna technologia, relacja ceny do jakości, czy może flight heritage, które firma zdobyła dzięki misjom takim jak STAR VIBE czy EagleEye?

Mikołaj Podgórski

Wszystkiego po trochu tak naprawdę, bo heritage jest bardzo istotny, on nam pozwolił dokonać tych pierwszych kroków komercjalizacji naszych produktów i usług w '23 i '24 roku. Cena jest istotna, chociaż nie zawsze dla każdego.

Pewne aspekty technologiczne tego, jakie nasze produkty mają parametry, które, że tak powiem, są wypadkową tego, co obserwujemy na rynku, co jest potrzebne, też jest istotne. Natomiast tutaj brakuje w tym pytaniu jeszcze jednego klocka, który uważamy ostatnio z Jędrzejem, Michałem i resztą ekipy, że jest szalenie istotny, czyli budowania tych relacji z klientem i odejścia od takiego typowego modelu handlowego na zasadzie kup-sprzedaj do faktycznie budowy partnerstwa.

I to jest widoczne zarówno chociażby w naszych akcjach z Nara, gdzie najpierw podpisaliśmy umowę o współpracy, później był kontrakt, ze Space Inventor'em było analogicznie, teraz z tym klientem amerykańskim będzie tak samo. Więc my skupiamy się też bardzo mocno na budowaniu tych relacji, co pozwala nam realizować też bardzo ambitne projekty i pozwala nam otwierać sobie drzwi i często uzyskiwać też bardzo duży kredyt zaufania po prostu od naszych klientów, tak.

Dopóki C-level nasz będzie to w ten sposób robił, dopóty mam wrażenie, że będziemy w stanie konkurować o duże, fajne konstelacyjne tematy, gdzieś tam co do których mogłaby nas konkurencja wyprzedzić. Więc to jest szalenie istotne na tym etapie rozwoju spółki i wydaje mi się, że dobrym pomysłem jest to, żebyśmy to kontynuowali na przestrzeni kolejnych lat.

Mardoniusz Majchkowiak

I ostatnie pytanie: czy są Państwo zadowoleni z poziomu wypracowanych przychodów w 4. kwartale 2025, czy może apetyt był na jeszcze większy poziom?

Mikołaj Podgórski

No ktoś... Ktoś coś powie?

Panowie... Znaczy no pewnie można powiedzieć, że zawsze można było zrobić więcej, no to przecież jest standardowa maksyma.

Natomiast wydaje mi się, że to, co Sławomir pokazywał, jeżeli chodzi o wzrosty, to to jest kluczowa sprawa. Tak, szanowni Państwo, my rośniemy o 100% rocznie plus minus, więc dla nas to jest ogromny sukces, ogromny achievement, możliwość takiego wzrostu jeszcze w taki sposób, żeby nie przeszarżować, że tak powiem, z tempem wzrostu i z skalowaniem procesów i zespołu.

Także patrzmy na te procenty wzrostu myślę za ten poprzedni rok, a nie na konkretną cyfrę.

Mardoniusz Majchkowiak

Dzięki bardzo Mikołaj. W takim razie dziękuję Państwu za udział, za wszystkie zadane pytania.

Przypominam, że pozostajemy dla Państwa jako kontakt biuro komunikacji korporacyjnej, zarówno dla mediów, jak i dla inwestorów. Dzisiejsza prezentacja i webinar zostanie oczywiście zamieszczona tradycyjnie na koncie YouTube spółki Scanway, także będzie można ją sobie odtworzyć, będzie można przesłać także tym osobom, które nie miały dzisiaj zarezerwowanego czasu, aby być dzisiaj z nami.

I chyba ostatnie słowo jeszcze do prezesa Jędrzeja Kowalewskiego.

Jędrzej Kowalewski

Najpierw pytanie techniczne, czy mnie słychać?

Mardoniusz Majchkowiak

Słychać.

Jędrzej Kowalewski

Okej, dobra, nie byłem pewien. Dobrze, no to proszę Państwa, na pewno myślę, że tutaj też nawiązując do tego ostatniego pytania, zawsze mogłoby być jeszcze lepiej, ale myślę, że ten ostatni rok pokazał bardzo mocno, że Scanway przez te ostatnie 3 lata był na bardzo dobrej trajektorii właśnie mniej więcej podwojenia swoich przychodów rok do roku.

Bardzo ostatnie słowo, które myślę, że takim kluczem jest do tego, co sobie wszyscy dają pytanie, jak to jest z tym, czy my jesteśmy zadowoleni z tych wyników, z tej marżowości, z wszystkiego: ja myślę, że patrząc pod kątem naszej konkurencji, pod kątem wszystkich firm, z jakimi konkurujemy, to one tak naprawdę nie interesuje ich to, czy Scanway będzie miał dodatnią czy ujemną marżę, interesuje ich to, jak dużo rynku zdołamy tak naprawdę zdobyć i jak dużo rynku zdążymy wypracować i ile partnerstw zdążymy wypracować w najbliższym czasie. Myślę, że to jest coś, na czym będziemy się skupiać i powinniśmy się skupiać, żebyśmy w całym naszym akcjonariacie mogli widzieć jak najlepszą pozycję w swoim portfelu i przede wszystkim widzieć dobrą, zdrową organizację, która potrafi sobie poradzić na tym międzynarodowym globalnym rynku NewSpace.

I tym słowem Państwa zostawiam. Bardzo dziękuję za dzisiejszy webinar.

Dziękuję za słuchanie nas, obecność i zaufanie. Do zobaczenia na kolejnych webinarach.